ABC spraw o rozwód oraz spraw o separację 1/2.

Niniejszy wpis będzie miał nieco inny format niż te wcześniejsze. Będzie to bowiem swego rodzaju przewodnik po sprawach rozwodowych oraz sprawach o separację. Wskażę co warto wiedzieć przed takimi sprawami, czego można oczekiwać w sądzie oraz co poza rozwodem lub separacją można uregulować w takich sprawach. Jak zawsze będzie również kilka zagadnień z mojej praktyki – przy prowadzeniu tego rodzaju spraw.

Pozytywne przesłanki rozwodu oraz separacji.

Warunkami koniecznymi rozwodu jest zupełny i trwały rozkład pożycia pomiędzy małżonkami. Rozszyfrowując ww. pojęcia zacznijmy od zupełności rozkładu pożycia. W tym kontekście musimy wyjaśnić, że jakkolwiek to brzmi – zgodnie z prawem, pomiędzy małżonkami są 3 więzi:

  1. gospodarcza – prowadzenie wspólnego gospodarstwa domowego;
  2. duchowa – najprościej mówiąc jest to więź wyrażająca się w uczuciu miłości pomiędzy małżonkami. W doktrynie przyjmuje się, że jeżeli choćby jedne z małżonków nie darzył drugiego miłością, to więź duchowa zostaje zerwana¹. Takie pojmowanie więzi duchownej jest w pełni słuszne z perspektywy logiki prawniczej, jednak w praktyce zagadnienie jest BARDZO SKOMPLIKOWANE, o czym wspomnę poniżej;
  3. fizyczna – współżycie.

Aby została spełniona przesłanka rozwiązania małżeństwa konieczne jest zupełne zerwanie więzi duchowej oraz fizycznej. W kwestii więzi gospodarczej judykatura jest nieco bardziej liberalna. Czasami bowiem zdarza się tak, że małżonkowie zupełnie zerwali więź duchową oraz fizyczną, jednak nadal mieszkają razem. Sytuacja życiowa nie pozwala im bowiem na zmianę w tym zakresie. W takim przypadku małżonkowie najczęściej dzielą się rachunkami, co powoduje, że w pewnym stopniu istnieje między nimi więź gospodarcza. Przyjmuje się jednak, że przy całkowitym zerwaniu więzi duchowej i fizycznej, zachowanie pewnych elementów więzi gospodarczej nie uniemożliwia orzeczenia rozwodu.

Zupełny rozkład pożycia, czyli zerwanie ww. więzi jest przesłanką niezbędną do uzyskania rozwodu oraz separacji. Trwałość rozkładu pożycia jest już warunkiem wymaganym jedynie w sprawach o rozwód. Jako trwałość rozkładu pożycia rozumiemy rozpad więzi trwający przez dłuższy czas. Jaki to czas? Cóż, ja mówię Klientom, że przynajmniej pół roku – taka jest też przeważająca linia orzecznicza. Niektórzy sędziowie uważają jednak, że trwałość to co najmniej rok, dlatego też zawsze powtarzam, że z rozwodem nie ma się co spieszyć.

Teraz praktyczna uwaga – co jeśli sąd uzna, że rozkład pożycia nie jest trwały lub nie jest zupełny. Możliwe są dwie opcje. W wariancie pozytywnym sąd zawiesi postępowanie z urzędu (minimum 3 miesiące), natomiast w wariancie negatywnym oddali powództwo. Oczywiście jeśli sąd oddali powództwo, to można złożyć ponowny pozew, natomiast nikt nam nie zwróci kosztów postępowania oraz opłaty od pozwu.

Trzeba w tym miejscu zauważyć, że sądy bardzo rygorystycznie sprawdzają czy w sprawach o rozwód wszystkie 3 więzi zostały zupełnie zerwane i jednocześnie trwale zerwane (oczywiście z pewnymi wyjątkami dot. więzi gospodarczej). Ileż to razy zdarzyło mi się słyszeć na sali sądowej pytanie do Klienta np. o ostatnie współżycie (sąd zawsze o to pyta), po czym padała odpowiedź inna niż w trakcie spotkania przed napisaniem pozwu o rozwód. W tajemniczy sposób okazywało się, że trwałość, o której byłem zapewniany wcale nie była taka trwała… Ciekawie się też robi jeśli jeden z małżonków powie, że w sumie to kocha tego drugiego. Ostatnio byłem na sprawie, na której jeszcze wtedy mąż mojej Klientki stwierdził, że ją kocha. Było to dla niej o tyle zaskakujące, że nie powiedział jej tego od wielu lat, natomiast po rozprawie, kiedy Klientka ciskała w niego piorunami stwierdził, że się zestresował… Drżeliśmy z pełnomocnikiem drugiej strony o rozstrzygnięcie, ponieważ bardzo często sądy w takich sytuacjach zawieszają postępowania, albo nawet oddalają powództwa. Tym razem, przez wzgląd na inne okoliczności udało się uzyskać rozwód, natomiast bardzo różnie kończą się takie miłosne wyznania na sali sądowej.

Negatywne przesłanki rozwodu oraz separacji.

Orzeczenie rozwodu lub separacji nie jest dopuszczalne jeżeli:

  • na skutek rozwodu lub separacji miałoby ucierpieć dobro wspólnych małoletnich dzieci małżonków;
  • z innych względów orzeczenie rozwodu lub separacji byłoby sprzeczne z zasadami współżycia społecznego.

Nad dobrem małoletnich dzieci małżonków nie będziemy się specjalnie rozpisywać, warto jednak wspomnieć, że jeśli dzieci są już świadome, to należy je w miarę możliwości przygotować do nowej sytuacji. Poza wykluczeniem negatywnej przesłanki rozwodu lub separacji, wydaje się to zwykła dbałość o dzieci.

Co do sprzeczności z zasadami współżycia społecznego, to raczej jest to bardzo rzadko stosowana przesłanka. Osobiście nigdy nie miałem z nią do czynienia, natomiast jako przykład można wskazać sytuację, w której jeden z małżonków jest bardzo ciężko i nieuleczalnie chory. W takim przypadku przyjmuje się, że rozwód byłby sprzeczny z zasadami współżycia społecznego.

Wspomnieć jeszcze należy, że rozwód (nie ma zastosowania do separacji) nie jest również dopuszczalny, jeżeli żąda go małżonek wyłącznie winny rozkładu pożycia, chyba że drugi małżonek wyrazi zgodę na rozwód albo że odmowa jego zgody na rozwód jest w danych okolicznościach sprzeczna z zasadami współżycia społecznego. Uzyskanie rozwodu przez małżonka wyłącznie winnego jest zatem w pewien sposób utrudnione, natomiast jego uzyskanie może się wiązać z negatywnymi konsekwencjami, o których napiszę w kolejnym wpisie.

Sąd właściwy oraz opłata od pozwu.

Sprawy o rozwód oraz sprawy o separację zawsze są rozpoznawane przez Sądy Okręgowe. Dla mieszkańców Bielska-Białej oraz okolic właściwy jest oczywiście Sąd Okręgowy w Bielsku-Białej. Jeśli natomiast chodzi o mieszkańców mojej rodzinnej miejscowości – Brzeszcz, to niestety sprawę rozwodową poprzedza nieco dłuższy wyjazd. Dla mieszkańców Brzeszcz oraz pozostałych mieszkańców powiatu oświęcimskiego właściwy Sąd Okręgowy znajduje się w Krakowie. W Oświęcimiu jest bowiem tylko Sąd Rejonowy.

Nad opłatą nie będziemy się specjalnie rozwodzić – zarówno od pozwu o rozwód, jak i od pozwu o separację opłata wynosi 600,00 zł. Jakiś czas temu pojawiały się pomysły na zahamowanie bardzo dużej ilości rozwodów, poprzez zwiększenie opłaty od pozwu. Pomysł na szczęście upadł.

Wina w rozkładzie pożycia.

Zarówno w sprawie o rozwód jak i separacje sąd może również orzec o winie w rozkładzie pożycia. Jeżeli oboje małżonkowie wnoszą o orzeczenie rozwodu albo separacji bez wskazywania osoby winnej, to sąd nie będzie szczegółowo badał jakie okoliczności doprowadziły do zerwania więzi między małżonkami. Sprawa bardzo istotnie się komplikuje, jeżeli choć jeden z małżonków wnosi o ustalenie winy w rozkładzie pożycia.

Zacznijmy to zagadnienie od jednej istotnej uwagi, o której zdarza się zapominać nawet profesjonalnym pełnomocnikom. Otóż, jeżeli druga strona wnosi o orzeczenie o winie, to nie należy wnosić o orzeczenie rozwodu/separacji bez orzekania o winie. Wynika to przede wszystkim z faktu, że druga strona w toku postępowania najpewniej wykaże choćby niewielki stopień naszej winy. Jednocześnie w takim postępowaniu nawet gdyby się okazało, że również strona przeciwna powinna zostać uznana za winną rozkładu pożycia, to sąd nie wyda takiego rozstrzygnięcia, albowiem nie złożyliśmy wniosku o uznanie drugiej strony za winną rozkładu pożycia. Sąd nie może wydać takiego orzeczenia bez naszego wniosku, choćby wszystkie okoliczności wyraźnie na to wskazywały. O co zatem powinniśmy wnosić? O orzeczenie rozwodu lub separacji z winy obu stron lub o orzeczenie z wyłącznej winy strony przeciwnej. To czy będziemy wnosić o orzeczenie z winy obu stron, czy tylko z winy strony przeciwnej zależy już od okoliczności danej sprawy.

Odnosząc się do tego w jaki sposób sąd orzeka o winie za rozkład pożycia, należy przede wszystkim wskazać, że wina jest w tym przypadku niestopniowalna. W praktyce oznacza to, że jeżeli sąd dojdzie do wniosku, że jeden małżonek jest winny w 99%, a drugi w 1%, to prawdopodobnie orzeknie, że do rozwodu lub separacji doszło z winy obu stron. Nie będziemy tutaj rozważać czy jest to rozwiązanie sprawiedliwe, czy też nie, jednak jest to niezwykle istotna zasada w opisywanych sprawach. Zwracam na to uwagę, ponieważ wielokrotnie zdażyło mi się, że jedna strona chciała rozwodu bez orzekania o winie, natomiast druga uważała, że winny jest tylko jej małżonek. W związku z powyższym zamiast stosunkowo szybkiego postępowania rozwodowego mieliśmy zażarty spór, z tzw. „praniem brudów”, który ostatecznie kończył się orzeczeniem o winie obu stron. Oczywiście czasami dla danej strony zdecydowanie korzystniejszym orzeczeniem jest rozwód z winy obu stron, niż rozwód bez orzekania o winie – powiemy sobie o tym w kolejnym wpisie.

Katalog przyczyn uzasadniających orzeczenie o winie jest otwarty, natomiast do najpopularniejszych (jakkolwiek to brzmi) należy zaliczyć pijaństwo, stosowanie przemocy względem małżonka lub zdrady. Nie będę tutaj szerzej opisywał kwestii winy w rozkładzie pożycia, ponieważ to temat rzeka, a nawet pomimo znacznego poszerzenia opisu – szansa na to, że wpis odniesie się do konkretnej sytuacji czytelnika jest wręcz iluzoryczna. Na zakończenie niniejszego wpisu wspomnę tylko, że osoba chcąca uzyskać poradę prawną w sprawie o rozwód lub separację zdecydowanie nie musi się krępować wskazaniem dokładnych okoliczności ze swojego małżeństwa. Często klientom wydaje się, że jak powiedzą prawdę, to adwokat spadnie z krzesła. Proszę mi wierzyć – nie spadnie.

¹H. Haak, A. Haak-Trzuskawska, Rozwód i separacja. Komentarz do art. 55–616 KRO oraz związanych z nimi regulacji KPC, Warszawa 2020