Upadłość konsumencka, czyli nowy początek.

Myślałem aby zacząć od jakiegoś motywującego stwierdzenia np. że aby wstać trzeba najpierw upaść, albo nawet, że czasem trzeba sięgnąć dna, żeby się od niego odbić. Upadłość co do zasady kojarzy się źle – z niewypłacalnością, niepowodzeniem. Tylko czy takie kojarzenie upadłości konsumenckiej jest właściwe? Zdecydowanie nie, choć rzeczywiście „upadłość” nie napawa optymizmem. Upadłość niewątpliwie wiąże się z niewypłacalnością, jednak upadłość konsumencka jest w swej istocie sposobem na poradzenie sobie z niewypłacalnością, która trwa zanim dłużnik pomyśli o skorzystaniu z niniejszej instytucji.

Cóż to zatem jest ta upadłość konsumencka? Najogólniej i najprościej rzecz ujmując przez upadłość konsumencką należy rozumieć obniżenie zobowiązań osoby fizycznej, których nie jest w stanie ponieść. Przyjrzyjmy się teraz przesłankom oraz skutkom upadłości konsumenckiej, a także zobaczmy jak w bieżącym roku zmieniły się przepisy stanowiące przedmiot naszych rozważań.

Przesłanki pozytywne oraz negatywne.

Osoba chcąca skorzystać z upadłości konsumenckiej musi spełnić łącznie następujące przesłanki:

  1. powinna posiadać status osoby fizycznej nieprowadzącej działalności gospodarczej, czyli powinna być konsumentem;
  2. powinna być trwale niewypłacalna, tj. niezdolna do regulowania swoich zobowiązań pieniężnych. Zgodnie z art. 11 ust. 1a ustawy z dnia 28 lutego 2003 r., Prawo upadłościowe (Dz.U. 2003 Nr 60, poz. 535) domniemywa się, że dłużnik utracił zdolność do wykonywania swoich wymagalnych zobowiązań pieniężnych, jeżeli opóźnienie w wykonaniu zobowiązań pieniężnych przekracza trzy miesiące.

Prawo upadłościowe przewiduje również sytuacje, w których sąd może odmówić ustalenia planu spłaty wierzycieli, co w praktyce oznacza zakończenie postępowania. Są to 2 sytuacje:

  1. upadły doprowadził do swojej niewypłacalności lub istotnie zwiększył jej stopień w sposób celowy, w szczególności przez trwonienie części składowych majątku oraz celowe nieregulowanie wymagalnych zobowiązań;
  2. w okresie dziesięciu lat przed dniem zgłoszenia wniosku o ogłoszenie upadłości w stosunku do upadłego prowadzono postępowanie upadłościowe, w którym umorzono całość lub część jego zobowiązań.

Zaznaczyć przy tym należy, że nawet w przypadku zaistnienia ww. przesłanek sąd ustala plan spłaty jeżeli jest to uzasadnione względami słuszności lub względami humanitarnymi. Względy słuszności i względy humanitarne odnoszą się do sfery moralności i dobrych obyczajów. Możemy sobie wyobrazić sytuację zwiększenia stopnia niewypłacalności, poprzez zaciągnięcie zobowiązania pieniężnego na konieczne leczenie. Trudno byłoby w takim przypadku uznać za słuszne odebranie dłużnikowi szansy na oddłużenie.

Odnosząc się do przesłanek upadłości konsumenckiej należy zwrócić uwagę, że nowelizacja przepisów prawa upadłościowego z dnia 30 sierpnia 2019 r., która weszła w życie w dniu 24 marca 2020 r. bardzo istotnie zliberalizowała przesłanki upadłości konsumenckiej. Uchylony bowiem został art. 4914 prawa upadłościowego, który zawierał katalog przesłanek powodujących oddalenie wniosku o ogłoszenie upadłości. Nie będziemy szerzej zajmować się niniejszym artykułem, ponieważ jest on już historią, natomiast zauważyć należy, że jego uchylenie ponownie otwiera drzwi do skorzystania z opisywanej instytucji osobom, którym wcześniej się to nie udało.

Należy również wskazać parę praktycznych kwestii. Otóż we wniosku o ogłoszenie upadłości konsumenckiej należy starannie wskazać wszystkich wierzycieli oraz całość przysługujących im wierzytelności. Jeżeli bowiem dłużnik wskaże niepełne lub nieprawdziwe dane (i oczywiście uchybienie zostanie zauważone), to sąd umorzy postępowanie. Ponadto w drodze upadłości konsumenckiej sąd nie może umorzyć wszystkich zobowiązań, np. zobowiązań alimentacyjnych, zobowiązań dot. kar grzywny, obowiązku naprawienia szkody lub zapłaty zadośćuczynienia za doznaną krzywdę, a także innych zobowiązań wymienionych w art. 491²¹ ust. 2 prawa upadłościowego.

Postępowanie upadłościowe oraz jego skutki.

Aby finalnie doprowadzić do oddłużenia trzeba niestety przejść przez dość krętą i raczej nieprzyjemną drogę. Przede wszystkim, już w samym wniosku o upadłość konsumencką dłużnik musi wskazać posiadany majątek. Majątek ten – poza rzeczami niepodlegającymi egzekucji zostanie zajęty i zlicytowany przez syndyka. Środki, które syndyk uzyska ze sprzedaży tegoż majątku, zostaną przeznaczone na proporcjonalną spłatę wierzycieli.

W trakcie postępowania upadłościowego syndyk sporządza projekt planu spłaty wierzycieli. Plan spłaty ostatecznie musi zostać zaakceptowany przez sąd., który określa w jakim zakresie (w praktyce – ile wynoszą raty spłat) oraz w jakim okresie dłużnik jest zobowiązany do spłacania zobowiązania. I tutaj istotna kwestia. Przed wejściem w życie w dniu 24 marca 2020 r., nowelizacji przepisów prawa upadłościowego, plan spłaty był wyznaczany na czas nie dłuższy niż 36 miesięcy. Obecnie plan spłaty może być znacznie dłuższy, co jest pokłosiem ogólnej liberalizacji przepisów dot. upadłości konsumenckiej. Co prawda nadal zasadą jest plan spłaty nieprzekraczający 36 miesięcy, jednak jeżeli sąd ustali, że upadły doprowadził do swojej niewypłacalności lub istotnie zwiększył jej stopień umyślnie lub wskutek rażącego niedbalstwa, plan spłaty wierzycieli nie może być ustalony na okres krótszy niż trzydzieści sześć miesięcy ani dłuższy niż osiemdziesiąt cztery miesiące. Tak w ogólnym ujęciu wygląda kwestia okresu planu spłaty, choć znowelizowany przepis zawiera również dodatkowe uregulowania. Nie będziemy już o tym deliberować – aby nie komplikować, ale jeżeli ktoś chciałby doczytać to mowa tu o art. 49115 prawa upadłościowego.

Nadmienić również należy, że plan spłaty jest dostosowany do możliwości zarobkowych dłużnika. Jeżeli zatem dłużnik uzyskuje stosunkowo wysoki dochód, to najpewniej zostanie zobowiązany do nieco wyższych spłat. Jeśli natomiast możliwości zarobkowe dłużnika są stosunkowo niskie, to dłużnik może zostać zobowiązany do spłat stosunkowo niskich kwot – 200/300 zł miesięcznie. Oczywiście przeważnie suma wpłat nie wyczerpie całego zobowiązania – w takim przypadku pozostała część zadłużenia zostanie umorzona. W wyjątkowych przypadkach sąd może umorzyć całość zobowiązań dłużnika – bez ustalania planu spłaty. Może się tak zdarzyć jeżeli dłużnik jest całkowicie niezdolny do dokonywania jakichkolwiek spłat na rzecz wierzycieli.

Kontynuując rozważania związane z planem spłaty trzeba jeszcze wskazać, że jeżeli w trakcie regulowania planu spłaty okaże się, że dłużnik nie jest w stanie wywiązać się z obowiązków określonych w niniejszym planie, to sąd może taki plan zmienić. Jeżeli natomiast dłużnik trwale nie jest w stanie regulować swoich zobowiązań i wynika to z okoliczności niezależnych od dłużnika, to sąd może uchylić plan spłaty i umorzyć niespłacone zobowiązania. W przypadku przeciwnym, tj. poprawy sytuacji finansowej dłużnika (niewynikającej z podwyższenia wynagrodzenia za pracę lub dochodów uzyskiwanych z osobiście wykonywanej przez upadłego działalności zarobkowej) sąd może zmienić plan spłaty – tym razem jednak poprzez podwyższenie zobowiązań dłużnika.

Upadłość konsumencka wiąże się również z pewnymi konsekwencjami, o których warto wspomnieć. Otóż w trakcie spłaty dłużnik nie może uzyskać kredytu bankowego. Po właściwym zrealizowaniu planu spłaty w większości przypadków były już dłużnik nie powinien mieć dodatkowych problemów z uzyskaniem kredytu, ale w niektórych bankach nieco ostrożniej spogląda się na takiego kontrahenta.

Podsumowanie.

Osobiście bardzo cenię instytucję upadłości konsumenckiej. Niejednokrotnie klienci byli bardzo zaskoczeni, że taka instytucja w ogóle istnieje i żałowali, że nie skorzystali z niej wcześniej. Oczywiście do czasu wejścia w życie nowelizacji przepisów prawa upadłościowego – w marcu 2020 r., część osób nie mogła skorzystać z tej instytucji. Obecnie przepisy są jednak dalece liberalne i z upadłości konsumenckiej może skorzystać większość dłużników.

Wartościowym aspektem upadłości konsumenckiej jest to, że ogłoszenie upadłości kończy wszelkie postępowania egzekucyjne i windykacyjne. Każdy kto miał do czynienia z firmą windykacyjną zdaje sobie sprawę z tego jak duża to ulga. Największą jednak zaletą upadłości konsumenckiej jest to, że dłużnik zostaje oddłużony ze zobowiązań, których mógłby nigdy nie być w stanie spłacić. Przeważnie zobowiązania wynikające z planu spłaty pozwalają na uregulowanie jedynie drobnej części całości zadłużenia. Wiedzą o tym również banki lub firmy windykacyjne posiadające wierzytelność względem dłużnika. Dlatego argument złożenia wniosku o upadłość konsumencką jest wartościową kartą w grze o ewentualną ugodę oraz warunki na jakich zostanie zawarta.